Otwórzcie oczy: bez pracownika migrującego gospodarka stoi w miejscu

Otwórzcie oczy: jesteśmy coraz bardziej zależni od pracowników migrujących, a idea wypierania ich z rynku pracy już dawno odeszła do lamusa. Są to miejsca pracy, których Holendrzy nie chcą lub nie mogą podjąć. Oczekuje się, że niedobór siły roboczej zostanie uzupełniony dodatkowymi 50 000 migrantów każdego roku.

Ale, jak mówi NOS, będziemy musieli zrobić wszystko, aby pozostać atrakcyjnymi dla pracowników migrujących, ponieważ bez nich "gospodarka ma złamane serce".

FHS Zwłaszcza jeśli chodzi o mieszkalnictwo, Holandia jest zagrożona wyrzuceniem z rynku. dostrzega znaczenie czystych i bezpiecznych mieszkań, które są zgodne ze znakiem jakości SNF, i wzywa do otwarcia oczu: nie możemy obejść się bez pracowników migrujących, a oni nie mogą obejść się bez dobrych mieszkań. Dlatego w interesie publicznym jest zapewnienie większej liczby dobrych mieszkań dla tej niezbędnej grupy demograficznej.

https://nos.nl/artikel/2273310-50-000-arbeidsmigranten-per-jaar-erbij-anders-loopt-het-hartstikke-vast.html

Łączenie głów w celu zapewnienia mieszkań pracownikom migrującym

Noordwijkerhout, 8 lutego 2019 r. - Podczas konferencji Housing Migrant Workers, która odbyła się 7 lutego, wyrażono pilne zapotrzebowanie na mieszkania dla pracowników migrujących. W tym roku niedobór 100 000 miejsc mieszkaniowych wzrośnie do 120 000-150 000 miejsc, szacują Stichting Normering Flexwonen, znak rozpoznawczy tymczasowych mieszkań, oraz Expertisecentrum Flexwonen.

Niedobór mieszkań

Od pewnego czasu organizacje pracownicze i pracodawcy biją na alarm w związku z narastającym brakiem odpowiednich mieszkań dla pracowników migrujących. Ciasnota na holenderskim rynku pracy sprawia, że pracodawcy potrzebują pracowników z innych krajów europejskich. Jednak coraz większy brak dobrych mieszkań sprawia, że trudniej jest przyciągnąć tych pracowników.

Praktyka

Wiele gmin do tej pory niechętnie zajmowało się tym problemem. Niechęć ta kształtowana jest głównie przez obawę przed uciążliwościami związanymi z zamieszkiwaniem migrantów.

W praktyce jednak zapewnienie mieszkań w formie kompleksów mieszkaniowych dla pracowników migrujących wydaje się rozwiązywać ten problem pod każdym względem. Kompleksy zapobiegają zmuszaniu pracodawców do prywatnego zakwaterowania pracowników, co zapobiega dalszemu zacieśnianiu się rynku mieszkaniowego.

Ponadto praktyka pokazuje, że mieszkania z certyfikatem SNF dają zadowoloną siłę roboczą. U podstaw leży myśl, że dobre warunki mieszkaniowe faktycznie zapobiegają niedogodnościom. "Bezpieczny dom sprawia, że jesteś szczęśliwszy, bardziej produktywny i masz przyjemniejsze towarzystwo" - mówi Nico Geerlings, dyrektor zarządzający organizacji zajmującej się rekrutacją pracowników Flexible Human Services.

Składanie głów do kupy

Nico Geerlings zachęca więc lokalnych polityków, aby nie chowali się za mgłą tworzenia polityki, ale myśleli w kategoriach rozwiązań. Dzięki kreatywnemu myśleniu można zrealizować zarówno tymczasowe, jak i stałe miejsca zamieszkania. "Pomyśl o miejscach, w których w przyszłości powstaną strefy mieszkaniowe lub przemysłowe, albo o wolnych biurach znajdujących się na granicy obszarów mieszkalnych i komercyjnych. Takie biura można przekształcić w mieszkania dla pracowników migrujących. Chętnie pomogę władzom lokalnym w znalezieniu rozwiązań."

Studium przypadku

Trampolina jest praktycznym przykładem lokalizacji mieszkalnej certyfikowanej przez SNF. Otwarty w 2016 roku kompleks mieszkaniowy Flexbile Human Services zapewnia mieszkania dla 144 pracowników migrujących w dwuosobowych studiach. Studia są wyposażone we własny aneks kuchenny i łazienkę. Obiekt oferuje mnóstwo miejsc parkingowych, przestronną wiatę na rowery i boisko sportowe. Zarządca Trampoliny mieszka na miejscu i jest całodobowym punktem kontaktowym dla mieszkańców i okolicy. Więcej przykładów świetnych praktyk można znaleźć na stronie http://flexwonen.nl/praktijkvoorbeelden/.

Nie dla dyskryminacji w branży pracowniczej

Algemene Bond Uitzendondernemingen (ABU) otworzyło trzy miesiące temu gorącą linię ds. wniosków dyskryminacyjnych. Tutaj pracownicy agencji pracy tymczasowej, takich jak Flexible Human Services , mogą zgłosić, jeśli otrzymają dyskryminujące żądanie od potencjalnego klienta. Mogą to być prośby typu: "Nie chcę do tego zlecenia pracowników innych niż polscy, bo..." lub "Chcę tylko pracowników w kategorii wiekowej x, bo..." ABU przeprowadziło ogólnopolskie badanie, aby sprawdzić, czy pracownicy wiedzą, jak znaleźć tę infolinię, jeśli otrzymają taką prośbę. Zbadali, wykorzystując tajemnicze telefony, w których padła dyskryminująca prośba, czy pracownicy zgłoszą taką prośbę. Zgłaszali, co jest dobrą wiadomością! Pozostałe zgłoszenia dotyczyły głównie dyskryminacji ze względu na wiek. Badanie wykazało również, że w przypadku 87% zgłoszeń dokonanych za pomocą tajemniczego telefonu nie podjęto żadnych działań. To kolejny świetny wynik!

W Flexbile Human Services wierzymy również, że ważne jest, aby dać wszystkim naszym pracownikom tymczasowym uczciwą szansę. Niezależnie od pochodzenia etnicznego, wieku czy płci: każdy zasługuje na uczciwą szansę na rynku pracy. Dlatego nasi pracownicy zwracają również szczególną uwagę podczas rozmów z potencjalnymi klientami.

Rynek pracy jest silnym magnesem

Leo Lucassen jest dyrektorem badań w Międzynarodowym Instytucie Historii Społecznej (IISG) i profesorem na Uniwersytecie w Lejdzie. Tego lata napisał esej o przyszłości migracji na zlecenie Rady Naukowej ds. Polityki Rządowej (WRR). Zdaniem Lucassena, dyskusja polityczna często pełna jest nieścisłości merytorycznych. W szczególności, jak twierdzi, źle rozumie się ogromne znaczenie migracji zarobkowej dla holenderskiej gospodarki.

Jak wygląda imigracja w liczbach?

"Widzimy, że imigracja idzie w górę od 2013 roku, a szczytowym rokiem był 2017, kiedy osiągnęła 234 000 imigrantów. W tym samym roku 154.000 osób wyemigrowało, więc per saldo 81.000 osób więcej przybyło do Holandii. Czyniąc to, dobrze jest zdać sobie sprawę, że dziewięciu na 10 imigrantów przybywa do Holandii, aby tu pracować."

Nasz rynek pracy potrzebuje takich osób?

"Rozpaczliwie ich potrzebujemy. Wzrost gospodarczy tworzy wysoki popyt na pracę. Ponadto dostępna podaż pracy zmniejsza się w najbliższych latach, ponieważ siła robocza się starzeje. Ponadto widzisz, że pewne rodzaje pracy nie są lubiane przez Holendrów. Pomyśl o pracy w rzeźniach lub w rolnictwie i ogrodnictwie. W górnej części rynku pracy zbyt mało młodych ludzi decyduje się na studia techniczne. Również tam widać, że firmy są zmuszone do pozyskiwania pracowników z Azji. Firma z branży high-tech, taka jak ASML, zatrudnia obecnie tysiące obcokrajowców."

Czyli nasza otwarta gospodarka nie może istnieć bez migracji zarobkowej?

"Nie, tak było zawsze w całej naszej historii. Widać jednak różnice w zależności od okresu. Od 1975 do 2000 roku imigracja była głównie zdeterminowana przez przyjazd Surinamczyków, łączenie rodzin pracowników gościnnych i migrację azylową. Od początku tego wieku migracja zarobkowa zajmuje o wiele bardziej znaczące miejsce i z pewnością w ostatnich pięciu latach widzimy tę tendencję. Nasz rynek pracy jest coraz silniejszym magnesem".

Niemcy decydują się na bycie "krajem imigracyjnym". Czy to mądre?

"To rzeczywiście oficjalna polityka niemieckiego rządu. Biorąc pod uwagę kurczącą się siłę roboczą, mogę sobie dobrze wyobrazić ten wybór. Niemcy systematycznie naciskają na rekrutację siły roboczej. Nawet wśród odrzuconych azylantów odbywa się rekrutacja. W Holandii nie jesteśmy jeszcze tak daleko."

Ale politycy tacy jak Wilders i Baudet ostrzegają zwłaszcza przed falą imigrantów...

"Historycznie rzecz biorąc, liczba osób ubiegających się o azyl ogromnie zmalała. Obecnie znajdujemy się na stosunkowo niskim poziomie. Tego rodzaju stwierdzenie to czysty sposób na zdobycie głosów, pełen nieścisłości merytorycznych. Podważa poparcie dla imigracji, podczas gdy ze względu na demografię migracja zarobkowa jest koniecznością. Widzę w polityce wiele tchórzostwa. Angela Merkel jest jedną z niewielu, która się nie boi. Również w Holandii życzyłbym sobie czasem odważniejszych polityków."

Badanie migrantów zarobkowych zostało niedawno zlecone przez ABU i NBBU. Co udało się w nim zauważyć?

"Dane pokazują, że udział polskich pracowników tymczasowych znacząco spadł - z ponad 79% do 72,8%. Polska gospodarka rośnie, przez co trudniej jest przyciągnąć Polaków. A Niemcy są również atrakcyjną alternatywą dla polskich pracowników: blisko domu i dobrze prosperujące gospodarczo. Czynniki przyciągające dla pracowników migrujących to poziom płac, warunki pracy i dobre warunki mieszkaniowe. Dla sektora pracy tymczasowej są to pokrętła, którymi można kręcić. Pozwalają one wyróżnić się na tle innych krajów."

Wśród członków ABU i NBBU, którzy pośredniczą w migracji zarobkowej, aż trzy czwarte doświadcza braku miejsc mieszkaniowych. Czy to cię szokuje?

"To są duże pieniądze. W rzeczywistości ponad jedna czwarta nadawców twierdzi, że potrzebuje więcej niż 100 miejsc mieszkalnych. Jest więc zadanie dla sektora kadrowego, by przekonać samorządy, że potrzebne jest znacznie większe rozmieszczenie. I pokazać znaczenie gospodarcze dla regionów. Biała Księga wydana przez ABU w ubiegłym roku pokazuje to bardzo wyraźnie. Jednocześnie samorządy powinny mieć świadomość, że nie robienie niczego nie jest rozwiązaniem. Ponieważ jeśli nie zrobimy nic, pracownicy migrujący będą w końcu mieszkać w rozpadających się stodołach i w zniszczonych parkach wakacyjnych. To w końcu stwarza więcej problemów lokalnie i jest bardzo złe dla wizerunku Holandii."

Czy widzi pan inne ekscesy, jeśli chodzi o pracowników migrujących?

"Widać na przykład, że są firmy transportowe, które mają siedziby np. w Bukareszcie, bo tam składki na ubezpieczenie społeczne są dużo niższe. Kierowcy pracują jednak potem tylko w Holandii. Jest to forma nieuczciwej konkurencji, która stawia holenderskich kierowców w niekorzystnej sytuacji. Na razie jest to legalne, ale od 2021 roku europejskie przepisy to uniemożliwią. Myślę, że to dobry krok naprzód".

Czyli ważne jest, aby zachować krytycyzm?

"Zdecydowanie. Na przykład nowe centrum dystrybucyjne może zostać zbudowane w samym środku wsi. W ten sposób lokalna podaż siły roboczej zostaje odsunięta na bok, ponieważ trudno tam dojechać. Następnie wykorzystuje się tańszą siłę roboczą z Europy Wschodniej. Takie niewłaściwe praktyki niestety nie sprzyjają migracji zarobkowej. Nie zmienia to jednak faktu, że migracja zarobkowa miała ogromne znaczenie dla Holandii w przeszłości i będzie miała nadal ogromne znaczenie w nadchodzących dekadach."

 

Źródło: Flex & Figures, styczeń 2019 r.

Przegląd migrantów zarobkowych, w których pośredniczyli członkowie ABU i NBBU

Na zlecenie ABU i NBBU firma Conclusr przeprowadziła jesienią 2018 roku badania wśród członków ABU i NBBU delegujących migrantów zarobkowych. Jest ono powtórzeniem badania przeprowadzonego w 2016 roku. Umożliwia ono między innymi wgląd w liczbę migrantów zarobkowych pośredniczonych przez członków ABU i NBBU, skład tej grupy oraz zakwaterowanie. W sumie w badaniu wzięło udział 225 z 360 członków, którzy przekazali migrantów zarobkowych w 2018 roku. Wskaźnik odpowiedzi wynosi zatem 62,5%, co daje reprezentatywny obraz migrantów zarobkowych pośredniczonych przez członków organizacji branżowych w 2018 r.

Liczba pracowników migrujących

W okresie od 1 czerwca 2017 r. do 1 czerwca 2018 r. członkowie ABU i NBBU delegowali ponad 184 tys. migrantów zarobkowych. W analogicznym okresie dwa lata temu liczba ta wynosiła 119 598. W porównaniu do sytuacji sprzed dwóch lat liczba członków ABU i NBBU delegujących migrantów zarobkowych wzrosła o 60 (+20%). Wzrost liczby udostępnionych migrantów zarobkowych tłumaczy się również głównie tym, że jesteśmy obecnie w środku boomu (w poprzednim pomiarze w 2016 roku dopiero wychodziliśmy z kryzysu).

Top 5 krajów pochodzenia

Najwięcej migrantów zarobkowych pochodzi z Polski, Rumunii, Węgier, Bułgarii i Litwy. Udział udostępnionych Polaków spadł z 79,3% w 2016 roku do 72,8% w 2018 roku. Obecnie trudniej jest przyciągnąć polskich pracowników ze względu na rozwijającą się gospodarkę w Polsce. W rezultacie łatwiej jest dostać pracę w Polsce, a pracownicy pozostają w swoich krajach, aby tam pracować.

6 najważniejszych sektorów zatrudniających pracowników migrujących

Wzrost w przemyśle spożywczym jest uderzający. Jest to częściowo spowodowane tym, że od drugiej połowy 2017 roku nastąpiło silne ożywienie w produkcji żywności dzięki wzrostowi wydatków konsumpcyjnych.

  1. Logistyka 29%.
  2. Przemysł spożywczy 27%
  3. Ogrodnictwo 14%
  4. Przemysł metalowy 7%
  5. Rolnictwo 5%
  6. Transport 4%

Podział pracowników migrujących według wieku

Największą grupę wiekową wśród migrantów zarobkowych, bo aż 36%, stanowią osoby w wieku 24-30 lat. Niemniej jednak grupa pracowników migrujących nieznacznie się starzeje. W 2016 roku 40,4% tej grupy miało ponad 30 lat. W 2018 roku odsetek ten wzrósł do 44,9%.

Ułatwienia w zakresie mieszkalnictwa

Zapewnienie mieszkania to zapewnienie podstawowej potrzeby Flexible Human Services . Dobre warunki mieszkaniowe są podstawą zmotywowanej siły roboczej. Członkowie ABU i NBBU ułatwili ponad 133 000 pracownikom migrującym zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych w okresie od 1 czerwca 2017 r. do 1 czerwca 2018 r.

Aplikuj teraz na stronie Flexible Human Services

Szukasz odpowiedniej pracy dla siebie? W takim razie zarejestruj się na naszej stronie, zostaw swoje CV, a my skontaktujemy się z Tobą, gdy tylko znajdziemy dla Ciebie pracę. Jesteś ciekaw, co może dla Ciebie zrobić Flexible Human Services ? Skontaktuj się z nami!

 

Źródło: Factsheet ABU NBBU

Arkusz informacyjny

Odpowiedzi na pięć najczęściej zadawanych pytań przez pracowników tymczasowych

Poszukiwanie odpowiedniej pracy za granicą to trudne zadanie, które wymaga dużo czasu. Dlatego chętnie pomożemy Ci w znalezieniu pracy. Na co dzień mamy kontakt z zainteresowanymi kandydatami, którzy mają szereg pytań dotyczących przyjazdu do pracy w Holandii i funkcjonowania strony FHS . Niektóre z tych samych pytań powtarzają się w każdej rozmowie. Wymieniliśmy pięć najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzieliśmy na nie dla Ciebie.

Co trzeba zrobić, aby pracować na stronie FHS ?

Na stronie FHS zawsze szukamy dobrych i zmotywowanych pracowników. Aby pracować w FHS , należy zarejestrować się na naszej stronie internetowej poprzez sekcję wakatów. Aby aplikować, należy wypełnić swoje dane osobowe, dane kontaktowe, wykształcenie i CV, znajomość języków obcych. Po złożeniu aplikacji poprzez naszą stronę internetową, zaczniemy szukać odpowiedniej dla Ciebie pracy. Jeśli znajdziemy pracę dla Ciebie, skontaktujemy się z Tobą tak szybko, jak to możliwe!

Kiedy otrzymam swoje wynagrodzenie?

Oczywiście wraz z wykonywaną pracą przychodzi wynagrodzenie. Istnieją różne sposoby, w jakie pracownicy są wynagradzani w firmach. Na stronie FHS zdecydowaliśmy się wypłacać pensję co tydzień przez pierwsze 26 tygodni.

Jak wyglądają mieszkania?

Ponieważ FHS jest firmą zajmującą się międzynarodowym pośrednictwem pracy, oferujemy również zakwaterowanie. Dobre warunki mieszkaniowe są podstawą zadowolonych pracowników. Mieszkania składają się z pokoi 2- i 3-osobowych. To zakwaterowanie i pokoje spełniają wymagania znaku jakości SNF.

Czy praca na FHS jest legalna?

W dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć legalną pracę w innym kraju. Praca, którą wykonujesz dla FHS jest całkowicie legalna. Flexible Human Services jest członkiem Algemene Bond Uitzendondernemingen (ABU) i posiadamy znak jakości ABU. Oznacza to, że FHS spełnia najwyższe wymagania jakościowe.

Czy FHS oferuje również transport do i z pracy?

Tak, FHS oferuje również bezpłatny transport do Twojej pracy. Na przykład rowerem (do 10 kilometrów) lub samochodem. Jeśli któryś z pracowników dotrze do pracy jako kierowca, otrzyma dodatkową premię.

Zgłoś się teraz!

Po uzyskaniu odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, możesz od razu ubiegać się o nową pracę za pośrednictwem naszej strony z ofertami pracy. Oczywiście, jeśli nadal masz inne pytania, zawsze możesz się z nami skontaktować.

Nico Geerlings gościem przedsiębiorców z Bollenstreek

W niedzielę 16 września 2018 roku Nico Geerlings z FHS został przepytany przez Barta Weijersa w programie Bollenstreek Ondernemers. Co tydzień w Bollenstreek Ondernemers pojawia się przedsiębiorca z jednej z pięciu gmin. W Bollenstreek Ondernemers Nico Geerlings opowiedział o tym, jak powstała firma FHS, Flexible Human Services, czym zajmuje się FHS i jak widzi przyszłość firmy i branży.

Początek FHS

Po rozpoczęciu pracy w branży rolniczej i ogrodniczej, Nico Geerlings w końcu założył własną agencję pracy. Pracując w firmie swojego ojca, miał już częsty kontakt z pracownikami z różnych krajów, od Irlandczyków, przez Anglików po Polaków. W firmie ojca praca z pracownikami migrującymi układała się bardzo dobrze. Jeden z krewnych miał problemy z pracownikami w swojej firmie i przyszedł do Nico Geerlingsa po pomoc. Ostatecznie, pomógł on jego krewnemu znaleźć dobrych pracowników migrujących. Jedna rzecz doprowadziła do drugiej i tak w styczniu 2002 roku urodził się Flexible Human Services .

Rekrutacja pracowników migrujących

FHS zbudowała już dużą i zaufaną sieć w Europie Wschodniej. Ponieważ Flexible Human Services ma tu dobre imię, lokalne biura są chętne do współpracy. FHS nie ma biur w samej Europie Wschodniej, ale dba o jakość biura i jego pracowników. Tradycyjnie wielu pracowników migrujących pochodziło z Polski i krajów bałtyckich, obecnie wiele rekrutacji odbywa się w Rumunii, na Węgrzech i w Bułgarii.

Mieszkania dla pracowników migrujących

Zapewnienie pracownikom mieszkań jest podstawową potrzebą. Dobre warunki mieszkaniowe są podstawą zmotywowanej siły roboczej i dlatego są bardzo ważne dla FHS. Siła robocza musi być w stanie mieszkać schludnie i czuć się jak w domu. Dlatego właśnie powstała strona flexwonen.nu, aby wyeliminować nadużycia i nieporozumienia dotyczące pracowników migrujących, mieszkań i wyzysku. W międzyczasie flexwonen.nu oferuje około 1400 do 1500 miejsc mieszkaniowych dla migrantów zarobkowych.

Ciągłe kształcenie i certyfikaty

Nico Geerlings uważa za ważne dla siebie i swoich pracowników, aby ciągle się uczyć. Dlatego wszyscy pracownicy uczęszczają obecnie na kursy języka angielskiego, aby móc porozumiewać się w kilku językach. Ponadto FHS spełnia kryteria różnych certyfikacji, takich jak SNA, SNF, VCU i ABU. Jeśli jesteś członkiem tych certyfikatów, jesteś audytowany co pół roku lub co roku. Nico Geerlings sam zasiada w zarządzie ABU i dzięki temu wiernie monitoruje kryteria różnych certyfikacji.

FHS posiada również własne centrum edukacyjne. W tym centrum edukacyjnym, FHS daje swoim pracownikom możliwość nauki języka holenderskiego. Następnie odbywają oni intensywny staż przez sześć kolejnych tygodni. Zwłaszcza pracownicy, którzy zamierzają pozostać dłużej w Holandii, mają motywację, aby zrobić to dobrze i kontynuować naukę. Pracownicy migrujący nie muszą nic robić, ale: "ludzie, którzy dołączają, to talenty jutra".

FHS w Holandii

Biuro FHS w Noordwijkerhout zatrudnia 40 osób od 5 do 6 różnych narodowości. Łącznie FHS ma do dyspozycji od 1500 do 2000 utalentowanych osób, a obecnie jest ponad 140 klientów, dla których FHS świadczy usługi pośrednictwa pracy. Działalność FHS w zakresie pośrednictwa pracy obejmuje obszar od północnej Holandii po Rotterdam i Utrecht.

Przyszłość FHS

Nico Geerlings widzi wiele możliwości w inżynierii i budownictwie, ponieważ w Holandii jest obecnie deficyt w tych sektorach. Wymaga to jednak pewnej wiedzy, więc siła robocza będzie musiała zostać przekwalifikowana. Brakuje również siły roboczej w opiece zdrowotnej, ale tam komunikacja między pacjentem a dostawcą usług zdrowotnych jest wkrótce problemem. Dlatego też FHS oferuje centrum edukacyjne, które uczy pracowników języka niderlandzkiego, aby mogli pracować w tego typu sektorach.

Obecnie dużo się starzeje, ale Nico Geerlings widzi, że to się zmienia. Dlatego też wkrótce nastąpi wzrost liczby młodszych pracowników migrujących. Praca tymczasowa zawsze pozostanie i będzie w przyszłości furtką do stałego zatrudnienia.

Praca w FHS

Posłuchaj pełnej audycji radiowej poniżej. Chcesz dowiedzieć się więcej o FHS? Jesteście ciekawi, co możemy dla Was zrobić? A może chciałbyś zgłosić się bezpośrednio? Możesz!!! Skontaktuj się z nami lub aplikuj bezpośrednio przez naszą stronę internetową.

Słoneczny i udany bieg pogłębiaczy 2018 r.

W ubiegłą niedzielę, 2 września 2018 r., odbyła się 14. edycja biegu drezynowego Noordwijkerhout, organizowanego przez CV De Vikings. Flexible Human Services od lat sponsoruje koszulki dla uczestników, którzy mogą ubrudzić się podczas biegu przez rowy i łąki w Noordwijkerhout. Popularny bieg pogłębiarki w Noordwijkerhout tradycyjnie symbolizuje trud, cierpienie, wytrwałość i zabawę dla młodych i starszych, a także jest początkiem corocznego pomarańczowego święta w wiosce.

Na koszulkach dostarczonych przez Flexible Human Services na ten bieg pogłębiarski widnieje napis 'We are not averse to tackling'. Podobnie jak uczestnicy biegu pogłębiarskiego w Noordwijkerhout, pracownicy FHS również pokazują swoją zdolność do ciężkiej pracy i dawania z siebie wszystkiego.

Dumni z naszego członkostwa w ABU

Spełniamy i nadal spełniamy najwyższe standardy jakości. Nasi klienci i pracownicy tymczasowi wiedzą, że mogą liczyć na jakość, bezpieczeństwo i wiarygodność finansową. Jesteśmy dumni z osiągnięcia członkostwa w ABU.

Aby być jeszcze silniejszym na rynku, przystąpiliśmy do stowarzyszenia branżowego ABU. Od wiosny tego roku posiadamy certyfikat ABU. Pozwala nam to połączyć siły na rynku i ograniczyć ryzyko. ABU ma na uwadze przede wszystkim interesy pracowników migrujących. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.abu.nl/themas/arbeidsmigranten.

Nowy pokój dzienny w użyciu

Zapraszamy do naszego nowego salonu FHS !

Pierwszy etap gruntownej przebudowy naszego biura na Noordwijkerhout. Gdzie kandydaci i temps FHS i spotkać się z pracownikami.

W domu w międzynarodowym pośrednictwie pracy to jest to, o co nam chodzi. I to o wiele więcej niż tylko nadawanie. Tylko wtedy, gdy wszystko jest w porządku, można czuć się gdzieś jak w domu. Tylko wtedy, gdy czujesz się gdzieś jak w domu, możesz wydobyć z siebie to, co najlepsze. Nowy salon to miejsce, w którym następuje pierwszy kontakt z FHS . Ważne jest dla nas, aby było to miejsce, gdzie każdy jest mile widziany, gdzie można poczuć się jak w domu.

Mnóstwo gladioli

Ciężką pracę wykonują pracownicy firmy Th. J. Hulsebosch & Zn, aby w wazonie znalazły się najpiękniejsze gladiole.

Gladiolus jest jak najbardziej na czasie. Bohater świata kwiatów, okazały i pociągający, kwitnie od późnej wiosny do głębokiej jesieni.

Kwiat ten symbolizuje siłę, zwycięstwo i dumę.

Opublikowanie planu działań na rzecz różnorodności na rynku pracy

ABU podejmuje zdecydowane i kompleksowe działania w celu przeciwdziałania dyskryminacji. Są one zawarte w planie działania opublikowanym 1 maja 2018 r. i stanowiącym część listu sekretarza stanu Van Arka do Izby Reprezentantów. Plan daje członkom ABU więcej i lepsze narzędzia do walki z dyskryminacją. Między innymi latem tego roku powstanie niezależna infolinia branżowa, która zapewni wgląd w charakter i zakres dyskryminacyjnych żądań klientów. Samo ABU będzie również okresowo przeprowadzać badania typu mystery call. Członkowie ABU muszą ponadto zapewnić aktywną i możliwą do zademonstrowania politykę antydyskryminacyjną. Będzie to dodatkowy wymóg członkowski, który zacznie obowiązywać latem tego roku. Niespełnienie tego wymogu może skutkować wydaleniem.

Plan działania ABU jest zgodny z podejściem zaproponowanym przez Van Ark w jej liście. Jurrien Koops: "Sekretarz stanu opowiada się za realistycznym podejściem do zwalczania dyskryminacji na rynku pracy, w którym odpowiedzialność musi wziąć nie tylko sektor pracy tymczasowej, ale także pracodawcy. Przyznaje ona również, że potrzebna jest zmiana kultury. Zgadzamy się z tym i znajduje to odzwierciedlenie w naszym planie. Idziemy na całość, aby wyeliminować dyskryminację".

Strona Plan działania Różnorodność na rynku pracy ma cztery filary: zapobieganie i edukacja, samoregulacja i sankcje, badania i monitoring oraz komunikacja i zasięg.

Profilaktyka i informacja

ABU kładzie jeszcze większy nacisk na informacje i szkolenia. Dla rekruterów dostępny jest już kurs szkoleniowy, w którym mogą przećwiczyć techniki prowadzenia rozmów kwalifikacyjnych, aby zwiększyć swoją odporność w obliczu dyskryminujących próśb. Dostępny jest również cheat sheet i aplikacja, a trwają prace nad skryptem rozmów, który ma pomóc w trudnych rozmowach.

Samoregulacja i sankcje

ABU nakłada dodatkowy wymóg członkostwa. Jest to dodatek do zasad postępowania przeciwko dyskryminacji, które ABU już posiada. Od członków ABU oczekuje się zapewnienia aktywnej polityki antydyskryminacyjnej. Niespełnienie tego wymogu może prowadzić do wydalenia. Ten wymóg członkostwa jest monitorowany przez niezależne jednostki certyfikujące. Wymóg, po zatwierdzeniu przez członków, wejdzie w życie latem tego roku.

Badania i monitorowanie

ABU jeszcze przed końcem tego roku zacznie cyklicznie zlecać badania typu mystery call. Ma to na celu sprawdzenie, czy członkowie przestrzegają przepisów. Wyniki będą podawane do publicznej wiadomości - anonimowo. Projekt i termin przeprowadzenia badania są obecnie ustalane w porozumieniu z agencją badawczą.

Komunikacja i poszerzanie

Dyskryminacja jest uporczywym problemem społecznym, którego branża kadrowa nie jest w stanie rozwiązać sama. Dlatego też zostanie nawiązane partnerstwo z różnymi zainteresowanymi stronami, w tym z organizacjami antydyskryminacyjnymi i pracodawcami. Zostanie utworzona niezależna infolinia. Ma ona na celu uzyskanie lepszego wglądu w dyskryminujące wnioski. ABU inicjuje również międzybranżową kampanię na rzecz zapobiegania dyskryminacji i na rzecz zróżnicowanego rynku pracy.

Plan powstał w konsultacji z członkami, przedstawicielami różnych placówek antydyskryminacyjnych, Rady Praw Człowieka oraz pracownikiem tymczasowym, który spotkał się z dyskryminacją, dlatego może liczyć na szerokie poparcie.

Nie tylko praca wymagająca niskich kwalifikacji

"Mam co najmniej 50 wakatów, których nie mogę zapełnić, ponieważ Europejczycy ze Wschodu nie mogą mieszkać w naszej okolicy", mówi Nico Geerlings, dyrektor agencji pracy w Noordwijkerhout Flexible Human Services. Jego agencja zatrudnienia skupia się na pracownikach migrujących "I", lubi dodawać. "Nie chodzi tylko o prace nisko wykwalifikowane".

Zniechęcony tą sytuacją przedsiębiorca dołączył do Grupy Roboczej ds. Mieszkań Pracowników Migrujących (THA). Organizacja ta wystosowała pisma do wszystkich 14 gmin wchodzących w skład organizacji Holland Rijnland w nadziei, że politycy zajmą się sprawą mieszkań. Jak na razie bez większych sukcesów i rodowity Noordwijkerhou jest tym wkurzony.

Jego rozczarowanie ma częściowo związek z tym, że porozumienia nie zostały spełnione. W 2014 roku gminy Holland Rijnland uzgodniły ze środowiskiem biznesowym, że do 2018 roku stworzą 4 250 miejsc mieszkalnych dla pracowników migrujących. Liczba ta utknęła na poziomie około 1000, z czego część z nich zastępuje również łóżka w miejscu, gdzie gmina nie chciała ich tolerować. W opinii Geerlingsa nie jest to tak naprawdę strzał w dziesiątkę.

To stwarza dla niego bezpośredni problem, ponieważ rodowici Holendrzy również nie zapełniają wolnych miejsc. "Bezrobocie jest po prostu niskie" - mówi. Udał się na przykład do Servicepunt Werk, aby pozyskać "ludzi z pudełka na karty". Ale nie znaleziono odpowiednich pracowników w organie, który ma pomagać mieszkańcom regionu Dune i Flowerbulb w znalezieniu pracy. Opiera się więc na pracownikach migrujących.

"Gospodarka się podnosi, a mieszkań nie można znaleźć" - mówi Dennis van der Voort z THA. "W regionie jest mnóstwo pracy i możemy też znaleźć mnóstwo zagranicznych pracowników. Ale jeśli nie ma dla nich mieszkań, nie przyjdą tutaj".

A to kosztuje - wylicza. Bo nie tylko rząd traci pieniądze (około 1800 euro na pracownika rocznie), ale i gospodarka w ogóle. Pracownik sezonowy zarabia dla gospodarki około 2 tys. euro na jednym pobycie, a migrant, który zostaje w Holandii na kilka lat, średnio 20 tys. euro - wynika z danych SEO Economic Research.

Dlatego gminy muszą działać szybko - uważa grupa zadaniowa. Aby sprostać obecnemu zapotrzebowaniu, w regionie Lejdy potrzeba w najbliższym czasie co najmniej 1.500 łóżek. Najpierw powinny one zostać umieszczone w większych (tymczasowych) kompleksach. Jeśli migranci chcą pozostać w Holandii, powinni mieć możliwość znalezienia stałego mieszkania w ramach zwykłego systemu przyznawania mieszkań.

Gminy powinny wziąć pod uwagę, że duża część wschodnich Europejczyków chce pozostać na swoim terenie - wynika z badań przedstawionych wczoraj przez Agencję Planowania Społecznego i Kulturalnego. Ponad trzy czwarte Polaków zamierza pozostać w Holandii.

Budowa mieszkań jest zatem konieczna, argumentuje Van der Voort. Uważa on, że ważne jest, aby mieszkańcy Europy Wschodniej nie wypierali rodowitych Holendrów. W perspektywie krótkoterminowej należy wyznaczyć więcej miejsc w regionie, w których można wznieść duże tymczasowe kompleksy mieszkaniowe. Na przykład w Noordwijkerhout , gdzie Trampolina mieści 140 migrantów, oraz w Katwijkerbroek, gdzie mieszka około 60 obcokrajowców.

Willem Weggeman z Homeflex zbudował kompleks pod adresem Katwijk . Jak mówi, pod przewodnictwem byłego burmistrza Josa Wienena, gmina okazała się bardzo proaktywna. "Katwijk naprawdę chciał nam pomóc. Rozmawiałem również z innymi gminami, takimi jak Leiden, i tam wszystko jest o wiele trudniejsze. Dlatego apeluję do gmin w regionie Leiden: bierzcie przykład z Katwijk".

Pracodawcy: "Więcej miejsca dla Polaków

Przedsiębiorstwa w regionie Lejdy domagają się szybkiego zwiększenia liczby mieszkań dla pracowników migrujących z Europy Wschodniej. Fakt, że gminy robią obecnie zbyt mało w tym obszarze, szkodzi wzrostowi gospodarczemu w regionie. Tak twierdzi Dennis van der Voort z Taskforce for the Housing of Labour Migrants (THA).

"Zauważyliśmy, że rządy poświęcają temu zbyt mało uwagi", wyjaśnia Lisserbroeker. Według niego, władze miejskie wręcz zaprzeczają istnieniu problemu i często mają błędny obraz pracujących w Holandii mieszkańców Europy Wschodniej. "Jestem zszokowany, gdy politycy mówią, że chodzi tylko o pracowników sezonowych. Myślę, że wtedy naprawdę przegapiłeś zwrot".

Również w mieście

Chce również pozbyć się powszechnie panującego przekonania, że Polacy i inni pracownicy migrujący pracują tylko na obszarach wiejskich. "Hotele, hurtownie, firmy transportowe; pracują wszędzie. Również w Lejdzie".

Według Van der Voorta jest zbyt mało bezrobotnych Holendrów, którzy mogliby ratować firmy. "Gospodarka się ożywia, firmy chcą się rozwijać i potrzebują do tego pracowników. Oni tam są, ale nie mogą mieszkać w naszym regionie".

Kapitał pracy

Szacuje on, że w regionie brakuje 1500 łóżek. Van der Voort uważa, że w rezultacie stracone zostaną miliony euro w postaci kapitału pracowniczego.

"Mamy rozwiązanie w kieszeni. Gminy, pomóżcie nam znaleźć miejsce na dodatkowe mieszkania. Mamy sektor wraz z grupą zadaniową. Brakuje tylko rządu".

Od wąskich gardeł do możliwości

Nico Geerlings złożył jasne oświadczenie podczas wizyty Komisarza Królewskiego Południowej Holandii Jaapa Smita na stronie Noordwijkerhout w dniu 22 marca. Wspólne wysiłki, pomysłowość i kreatywność są absolutnie niezbędne do znalezienia rozwiązań mieszkaniowych. Nie tylko dla grupy migrantów zarobkowych, ale także dla innych osób poszukujących pomocy w nagłych wypadkach.

Nie tylko połączenie Noordwijk i Noordwijkerhout oraz tożsamość centrów wsi były tematami rozmów podczas oficjalnej wizyty Jaapa Smita na Noordwijkerhout w czwartek 22 marca. Po rozmowie z władzami gminy komisarz rozmawiał z przedstawicielami organizacji społeczeństwa obywatelskiego między innymi o wielu migrantach zarobkowych pracujących i mieszkających w Noordwijkerhout . O ich zakwaterowaniu, opiece i barierach językowych.

W swoim wystąpieniu Nico Geerlings podkreślił pilną potrzebę, ale co ważniejsze, możliwe kierunki rozwiązań w zakresie zakwaterowania pracowników migrujących.

Pilność

  • Pracownicy migrujący wnoszą nieodzowny wkład w gospodarkę.
  • Liczba pracowników migrujących z UE rośnie: 15% populacji Noordwijkerhout to pracownicy migrujący. Oznacza to około 2400 osób.
  • Porozumienie "Mieszkania dla migrantów zarobkowych Holandia Nadrenia 2014-2018" (patrz załączniki) określa ambicję rozszerzenia mieszkań dla migrantów zarobkowych do 4250 miejsc.
  • W 2018 r. wydaje się, że realizacja pozostaje daleko w tyle za ambicjami: z 4250 miejsc zrealizowano 976 (23%). Część z tych 976 miejsc nie dotyczy nowej realizacji, ale zastosowania "układu łóżko za łóżko".
  • Obecne zapotrzebowanie na miejsca dla pracowników migrujących w Holandii i Nadrenii szacuje się na 3 500.

Kontekst

  • Pracownicy migrujący są potrzebni do utrzymania gospodarki i niezbędni w inżynierii, rolnictwie i ogrodnictwie, opiece zdrowotnej i usługach.
  • Pracownicy migrujący dają nam o wiele więcej, niż nas kosztują, oferując możliwości, a nie zagrożenia.
  • Każdego roku grupa pracowników migrujących w Noordwijkerhout może ponownie zainwestować około 40 milionów euro w lokalną gospodarkę.
  • Brak lub niewystarczająca jakość mieszkań oznacza odpływ pracowników i stagnację w rozwoju lokalnej gospodarki.

Rozwiązania

  • Dobre, solidne budownictwo mieszkaniowe na bardzo napiętym rynku wymaga wiele pomysłowości, kreatywności i wspólnego wysiłku. Różne grupy, w tym młodzi ludzie i osoby poszukujące pomocy w nagłych wypadkach, nie powinny ze sobą konkurować, ale raczej się wzmacniać.
  • Znalezienie rozwiązań nie tylko w miastach, ale także na obszarach peryferyjnych, (obrzeżach) osiedli przemysłowych i zmiana przeznaczenia powinny przyczynić się do tego.
  • Poszukiwanie rozwiązań dla przyszłych nowych placów budowy.
  • Elastyczne (tymczasowe) rozwiązania, takie jak trampolina na Noordwijkerhout.
  • Dialog dialog Zaangażowanie w opracowywanie konstruktywnych planów i rozwiązań z gminami, jeśli chodzi o możliwości w centrum miasta, ale także z prowincją, jeśli chodzi o obszary zewnętrzne.
  • Wyzwania mieszkaniowe nie są zagrożeniem, ale szansą na związanie z nami na dłużej młodych, ciężko pracujących pracowników migrujących, nie tylko w perspektywie krótkoterminowej, ale także długoterminowej. Dzięki temu możemy również poradzić sobie z nadchodzącą falą starzenia się.

 

Przedstawiony wniosek dotyczący inicjatywy mieszkaniowej

"Równe traktowanie holenderskich pracowników i pracowników migrujących jest najważniejsze". Nico Geerlings jest zadowolony z propozycji inicjatywy przedstawionej przez VVD w gminie Hollands Kroon, aby działać bardziej zdecydowanie w sprawie mieszkań. Za ułatwienie większej ilości mieszkań i szybszej rejestracji migranta w administracji gminnej. "Propozycja korzystna dla wszystkich stron i interesariuszy oraz zapobiegająca niepożądanym sytuacjom. I dobry przykład owocnej współpracy między pracodawcami, agencjami pracy i gminami."

 

Przeczytaj cały artykuł poniżej:

VVD chce, aby pracownicy migrujący i NL byli traktowani jednakowo

Przez Editorial w dniu 03 marca 2018 r.

VVD uważa, że pracownicy migrujący i holenderscy powinni być traktowani równo. Zaczyna się to od szybkiej rejestracji, także w zakresie mieszkania i podatków. Propozycję inicjatywy przedstawili dziś przedsiębiorcy Nico Geerligs (Flexible Human Services) i Jaap Noordam (Red Harvest). VVD uważa, że Hollands Kroon powinien być bardziej zdecydowany. Bez wystarczającej liczby dobrych miejsc, pracownicy migrujący trafiają tam, gdzie się ich nie chce.

Jeśli firmy w Hollands Kroon chcą wykorzystać perspektywy wzrostu, muszą mieć wystarczającą liczbę pracowników. Ponieważ nasza własna siła robocza się kurczy, potrzebnych jest wielu pracowników migrujących. Ale przyjadą oni tylko wtedy, gdy zostanie im zapewnione zakwaterowanie. To nie przebiega bezproblemowo. Dlatego VVD przedkłada teraz propozycję inicjatywy, która ma to odpowiednio uregulować. Ma to ogromne znaczenie gospodarcze.

Plan VVD działa w obie strony. Opiera się na ułatwieniu większej liczby miejsc noclegowych w gospodarstwach rolnych lub na terenach przemysłowych oraz szybszej rejestracji migranta w naszej administracji miejskiej. Migrant będzie mógł korzystać z zakwaterowania przez maksymalnie jeden rok. W tym samym czasie uzyska dostęp do listy osób poszukujących domu. W razie potrzeby będą mogli w międzyczasie zamieszkać na mniejszych kwaterach w wioskach.

Istotą planu jest zastosowanie innego podejścia do pracowników migrujących, aby lepiej zaspokoić potrzeby tych, którzy chcą tu zostać na dłużej. Powinni oni mieć takie same prawa i obowiązki, jak ich holenderscy odpowiednicy. Jeśli chodzi o pensje, podatek od wynagrodzeń, podatek drogowy, ubezpieczenie i ich miejsce na liście osób poszukujących domu. Aby to osiągnąć, potrzebują lepszej rejestracji.

Aplikuj

Rejestracja w gminnej administracji podstawowej to spory kłopot. Ale w gminie Westland, jak się okazało, rejestracja pracowników migrujących idzie lepiej, jeśli jest zorganizowana mądrzej. W Westland proces jest tak uproszczony, że zajmuje 30 sekund, a nie 30 minut na osobę.

Sedno tkwi w tym, że wszystkich dokumentów nie przygotowuje urzędnik gminy, ale pracodawca. Ten ostatni dostarcza gotowe zestawy druków meldunkowych i dowodów osobistych do gminy, gdzie następuje ostateczna kontrola. Druga kontrola następuje w momencie podpisywania dokumentów.

Aby faktycznie zarejestrować pracowników migrujących, raz w miesiącu organizowane jest spotkanie. Uczestniczy w nim jednorazowo kilkadziesiąt osób. W celu podpisania dokumentów, ale również w celu obejrzenia filmu informacyjnego o tym, jak funkcjonuje się w Holandii lub Hollands Kroon. Co jest, a co nie jest od ciebie oczekiwane. Co według nas jest normalne w tym kraju, a co nie.

Pracodawcy i agencje zatrudnienia w Westland są zachwyceni. Również gmina Westland jest zachwycona, ponieważ pracodawcy otrzymują od swoich pracowników upoważnienie do poinformowania gminy w momencie ich odejścia. W ten sposób gmina Westland utrzymuje porządek w swoich aktach. I jest też wiarygodny obraz, jeśli chodzi o demografię w Westland.

To ostatnie jest ważne, gdy prowincja przydziela kwoty mieszkaniowe, ale także przy udzielaniu pozwoleń na rozwój budownictwa mieszkaniowego. VVD uważa, że Hollands Kroon powinien być w tej kwestii bardziej zdecydowany. Bez wystarczającej liczby dobrych miejsc pracownicy migrujący trafiają do miejsc, w których się ich nie chce. Powoduje to uciążliwości.

Zalety

Efekty tego podejścia są korzystne na kilka sposobów. Nasza populacja rośnie, ponieważ rejestruje się więcej pracowników migrujących. To wspiera naszą pozycję w negocjacjach z prowincją na temat kwoty, jaką otrzymuje gmina. Przyniosło to również efekty w Westland. Przy większej liczbie mieszkańców Hollands Kroon otrzymuje wyższą kwotę z funduszu gminnego. Ma to sens, ponieważ pracownicy migrujący w pełni uczestniczą w naszym społeczeństwie.

I wreszcie gmina może uciec od statusu gminy, w której czai się kurczowe trzymanie. Korzystają na tym również pracodawcy. Jeśli kwota mieszkaniowa wzrośnie i pojawi się więcej miejsc noclegowych, mogą oni lepiej zakontraktować pracowników migrujących, tak aby ciągłość ich działalności nie była zagrożona.

Można się domyślać, jaki wpływ na lokalną gospodarkę będzie miał wzrost populacji spowodowany przyjazdem młodych dorosłych i par z dziećmi.

VVD weźmie ten pomysł pod uwagę w ewentualnych negocjacjach koalicyjnych.

https://hollandskroon.vvd.nl/nieuws/28395/vvd-wil-dat-arbeidsmigranten-en-nl-arbeidskrachten-gelijk-worden-behandeld

Wszystkie temperatury do aplikacji

Zdecydowana większość pracowników tymczasowych na stronie Flexible Human Services korzysta obecnie z dedykowanej aplikacji do dostępu do harmonogramów pracy, timesheets i dokumentów. Wstępne wnioski są bardzo pozytywne. Wszystkie informacje są w przejrzysty sposób dostępne razem i w każdej chwili można się z nimi zapoznać.

Mój harmonogram

Harmonogram pracy naszych pracowników tymczasowych przekazujemy za pośrednictwem poczty elektronicznej i SMS-ów. W ten sposób wszyscy są dobrze i na czas informowani, od której godziny i gdzie są oczekiwani następnego dnia. Pracownik tymczasowy może teraz przeglądać to planowanie również za pomocą aplikacji. Może on nawet zapoznać się z planem pracy na kolejne dni, o ile jest on ostateczny. Aplikacja zawiera również dokładne określenie lokalizacji adresu pracy, a tym samym drogę do niego.

Mój przegląd

Po zakończeniu przepracowanego tygodnia, w następny poniedziałek i wtorek przetwarzamy w naszym systemie przepracowane godziny pracowników tymczasowych. Pracownicy tymczasowi widzą to z powrotem w aplikacji.

Moje dokumenty

W aplikacji pracownicy tymczasowi mogą również przeglądać i odczytywać wymagane dokumenty, takie jak:

  • umowy
  • karty wynagrodzeń
  • regulacje dotyczące klientów

W razie potrzeby dokumenty mogą być również podpisywane cyfrowo przez pracowników tymczasowych za pośrednictwem aplikacji.

Moja korespondencja

To tutaj możemy dotrzeć do tempsów i oni nas, z podobną funkcją do whatsapp przez grupę:

  • Planowanie: w przypadku pytań dotyczących planowania pracy
  • Flex living: w przypadku pytań związanych z mieszkaniem
  • Zasoby ludzkie: na wszystkie pytania dotyczące godzin pracy, wynagrodzenia i innych spraw

Co za polewaczki!

Duża grupa zdała język holenderski krok 1 i 2 oraz język angielski. Nasi pracownicy tymczasowi pracujący w De Menken Kitchen zainwestowali swój wolny czas w swój rozwój, aby to osiągnąć. Jesteśmy z tego bardzo dumni.

Jest to już druga duża grupa w ciągu roku, która uzyskała swoje certyfikaty, a wkrótce rozpocznie się nowa grupa 45 uczestników. Entuzjazm był zaraźliwy, co tylko zwiększało zaangażowanie uczestników podczas całego kursu.

Kurs językowy dla pracowników tymczasowych Flexible Human Services, którzy pracują w De Menken Keuken, jest konkretnym przykładem udanej współpracy obu firm. W porozumieniu z kierownikami produkcji De Menken Keuken i wewnętrznym FHS intercedentem Luizą Gadomską, w ten sposób podnosi się jakość pracowników na wyższy poziom. Wymaga to inwencji i kreatywności. I w końcu dostarcza zadowolonych pracowników, którzy mogą się rozwijać, którzy są produktywni i którzy budują pewność siebie, aby zintegrować się z holenderskimi kolegami.

 

Ładne wyróżnienie dla Nico Geerlingsa

Na liście 50 najbardziej wpływowych ludzi regionu Dune i Flowerbulb, Nico Geerlings z Flexible Human Services jest na ładnym 16 miejscu. 'Co za facet, ten Nico Geerlings. Dyrektor Flexible Human Services to sama wesołość, prawdziwy człowiek rodzinny i ktoś, kto zna rynek pracy na wylot', mówi Into Business Duin- en Bollenstreek, który skompilował listę.

VVSB gra dzisiaj z 12

Zwycięzca pucharu w KNVB Beker ostatnich lat pochodzi z Noordwijkerhout. "Giant ender VVSB ma lepszą serię niż Ajax, PSV i Vitesse", czytamy w nagłówku VI. Klub z Noordwijkerhout osiąga w tym sezonie tylko umiarkowane wyniki w drugiej lidze, ale już trzeci rok z rzędu odnosi sukcesy w Pucharze KNVB. Dziś wieczorem klub wejdzie do ósmego finału przeciwko dolnej części Eredivisie Roda JC. Wydaje się, że szykuje się nowy wyczyn.

Cała strona Noordwijkerhout współczuje. Wielu wolontariuszy pracowało od tygodni, aby była to kolejna niezapomniana impreza, niezależnie od wyniku. Fioletowo-żółty to nastrój tego wieczoru, a fioletowo-żółty to kolor tego wieczoru. Bohaterowie pucharu będą czuli się wspierani przez "dwunastego człowieka". Wszyscy kibice VVSB będą to wyraźnie okazywać podczas całego meczu, co jest możliwe dzięki głównemu sponsorowi Flexible Human Services.

Prawdziwe kamizelki będzie można podziwiać na stadionie VVSB na stronie Noordwijkerhout w czwartek, 21 grudnia, od godziny 16:00. Będą one rozdawane wszystkim kibicom drużyny gospodarzy przy wejściu.